LOGOWANIE | REJESTRACJA


NowościTesty ANRecenzje użytkownikówKatalog sprzętuObserwacjeArtykułyGaleria

The Cambridge Double Star Atlas, wydanie drugie – Bruce MacEvoy, Wil Tirion
[RECENZJE] 2017-01-21 | polaris | źródło www.astronoce.pl

The Cambridge Double Star Atlas, wydanie drugie – Bruce MacEvoy, Wil Tirion

Kiedy w roku 2009 kupiłem atlas gwiazd podwójnych The Cambridge Double Star Atlas, byłem nim zachwycony. Znalazłem w nim świetne źródło wiedzy obserwacyjnej, a był to jedyny drukowany atlas nieba dedykowany gwiazdom podwójnym. Ponieważ bez znajomości mojej recenzji pierwszego wydania tego atlasu recenzja wydania drugiego byłaby niepełna, a niekiedy mało zrozumiała, zachęcam do zapoznania się z nią teraz. Przenieśmy się zatem do kwietnia, roku 2009...

Pełna recenzja pierwszego wydania CDSA dostępna jest pod adresem:
www.astronoce.pl/recenzje.php?id=55

Wróćmy teraz do roku 2015. Kiedy dowiedziałem się, że wydawnictwo Cambridge University Press planuje publikację wydania drugiego, przyklasnąłem temu pomysłowi, bo przecież nic nie jest doskonałe, a nowy współautor (Bruce MacEvoy zastąpił Jamesa Mullaney’a) wydania drugiego jest znawcą tematyki gwiazd podwójnych, co było dobrą prognozą dla atlasu.



The Cambridge Double Star Atlas, wyd. drugie
Wydawca: Cambridge University Press, 2015
ISBN 978-1-107-53420-9
Liczba numerowanych stron: 169
Okładka: miękka, bindowana

Po zamówieniu w przedsprzedaży i długim czasie oczekiwania, atlas dotarł (już w roku 2016). Na pierwszy rzut oka forma nawiązuje do wydania pierwszego, jednak już w przypadku okładki widać pewną różnicę i nie chodzi tu o szatę graficzną. Górna część okładki nie jest zbindowana i okładka trzyma się drucianej spirali jedynie od dołu. Trudno mi teraz oceniać trwałość tego rozwiązania, ale podwójne mocowanie okładki wydania 1. okazało się solidne i spełniało swoją rolę. Sama okładka i papier atlasu są, na moje oko, podobnej jakości co w wydaniu pierwszym.

Już na pierwszej stronie, jeszcze nie we wstępie, a w swego rodzaju krótkiej przedmowie połączonej z prezentacją autorów atlasu, dowiadujemy się, że wydanie drugie zostało całkowicie przeredagowane, a lista gwiazd podwójnych poprawiona i rozszerzona do 2500 układów podwójnych i wielokrotnych. W porządku, ale jak wpłynęło to na użyteczność atlasu?

I tu natrafiamy na Wstęp, czyli Mocne Uderzenie. W pierwszych akapitach autor wyjaśnia, że w CDSA2 skupił się na układach fizycznych, a nie optycznych. Do listy celów dodał 1100 gwiazd podwójnych i wielokrotnych o wysokim prawdopodobieństwie ich fizycznej natury, a usunął 850 układów spoza zasięgu teleskopów amatorskich lub bez jakichkolwiek dowodów na fizyczne powiązanie ich składników. Mapy zostały dostosowane do nowych reguł, ale zachowano oznaczenia podwójnej natury gwiazd usuniętych z listy, jako bazę porównawczą.

Oznaczenia gwiazd podwójnych zaczerpnięte przez Jamesa Mullaney’a z katalogów dziewiętnastowiecznych również zostały zachowane, jako hołd złożony pomysłodawcy pierwotnej wersji atlasu oraz dawnym odkrywcom gwiazd podwójnych. W spisie gwiazd dodano natomiast ich numery katalogowe HD i SAO.

Całą pierwszą, tekstową, część atlasu można podzielić na rozdziały wyjaśniające czym są gwiazdy podwójne, jak wyglądają orbity układów podwójnych i wielokrotnych, poruszające tematykę mas, cyklu życia i populacji gwiazd podwójnych. Mowa jest również o odkrywaniu gwiazd podwójnych, katalogach, sprzęcie optycznym i samych technikach obserwacyjnych. Całość jest obszerna i okraszona kilkoma przejrzystymi i zrozumiałymi grafikami.

Główną częścią atlasu są oczywiście mapy. Tu, w porównaniu do wydania pierwszego, nic się nie zmieniło. Sekcję mapową otwierają dwie mapy indeksowe, a następnie mamy 30 dwustronicowych map całego nieba, kolorystycznie i graficznie nawiązujących do tych z wydania pierwszego. Ponieważ nie mam już oryginalnego atlasu Mullaney’a, nie mogę tego stwierdzić z całą pewnością, ale mam wrażenie, że zielone oznaczenia gwiazd podwójnych są nieco delikatniejsze w wydaniu drugim.

Fragment mapy w pierwszym (po lewej) i w drugim (po prawej) wydaniu atlasu

Jeśli chodzi o obiekty głębokiego nieba, nigdzie nie natknąłem się na informację o kryteriach ich wyboru, jednak to nie one są głównymi bohaterami tego atlasu, więc można wybaczyć autorom nieco macosze ich potraktowanie (np. brak gromady NGC 6791 przy obecności NGC 188 czy NGC 6888). Cieszy natomiast przemyślana decyzja o braku oznaczenia Plejad symbolem gromady otwartej, co sprawia, że oznaczenia jej układów są czytelne. Jestem niemal pewien, że wybór obiektów głębokiego nieba został powielony z wydania 1.

Przykładowa mapa

Dodatek A to zestawienie gwiazd podwójnych oznaczonych na mapach. Jak już wspomniałem, jest ich 2500, a wybrane zostały one z 110950 gwiazd widniejących w katalogu WDS w wersji z roku 2015. Pierwszym kryterium wyboru była jasność i separacja. Gwiazda musiała mieć łączną jasność co najmniej 7,75 magnitudo, a słabszy składnik co najmniej 13,5 magnitudo. Separacja nie mogła być mniejsza niż 0,5”, a 90% wyselekcjonowanych układów może być rozdzielonych przy aperturze 150 mm. Drugim kryterium było powiązanie fizyczne, a lekturę jego obszernego wyjaśnienia pozostawiam przyszłym użytkownikom atlasu.

Tabela została posortowana według gwiazdozbiorów, co w swojej pierwszej recenzji oceniłem jako rozwiązanie wygodniejsze dla obserwatora. Tu należą się autorowi duże brawa. Tabela jest przejrzysta i zawiera:
  • nazwę gwiazdy,
  • oznaczenie katalogowe gwiazdy,
  • oznaczenia składników (A, B, Aa, Ab itp.),
  • współrzędne równikowe J2000,
  • jasności składników,
  • kąt pozycyjny,
  • separację,
  • odległość od Słońca w parsekach,
  • typy widmowe,
  • numery katalogowe HD i SAO.
Rzuca się tu w oczy kolumna z kątem pozycyjnym składników układu – to ogromny krok naprzód w porównaniu z wydaniem pierwszym. James Mullaney nie zdecydował się na nią, przypuszczalnie nie chcąc zarzucać obserwatora nadmiarem danych. Dużym ułatwieniem jest również informacja w nagłówku każdego gwiazdozbioru o numerach map, na których znajdziemy dany gwiazdozbiór.

Wiele układów, oznaczonych symbolem gwiazdki jako szczególnie ciekawe, ma również mniej lub bardziej obszerne opisy. Jednak w większości są to opisy odnoszące się do fizycznych parametrów danego układu, a rzadziej opisy wrażeń obserwacyjnych. Odziera to nieco drugie wydanie CDSA z pewnej magii, wynikającej z obcowania z pięknymi widokami w polu widzenia teleskopu czy lornetki na rzecz suchych faktów fizycznych.

Miałbym dwie uwagi do Dodatku A. Po pierwsze, mnogość informacji sprawia, że jest mniej czytelny niż prosta w swej formie tabela z wydania pierwszego. Po drugie, przy bogatych w skatalogowane gwiazdy gwiazdozbiorach, gdy kontynuacja tabeli wymaga przełożenia kolejnej strony, przydałby się drobny nagłówek z nazwą gwiazdozbioru, którego tabela dotyczy (np. Pegasus cont. itp.).

Fragment indeksu (Dodatek A)
 
Aby pokazać różnice w objętości obu wydań, krótkie porównanie dwóch najważniejszych części atlasów:

CDSA Zakres stron
wyd. 1
Zakres stron
wyd. 2
Część tekstowa 1-11 1-19
Indeks gwiazd 93-148 87-164

Czy nowa formuła CDSA to dobry kierunek? Wszystko zależy od podejścia obserwatora. Jeśli stawia on na najnowsze dane oraz oczekuje, że w polu widzenia znajdzie prawdziwe układy gwiazd związanych ze sobą fizycznie, będzie zadowolony. Jednak jeśli atlas trafi w ręce obserwatora-romantyka, któremu wszystko jedno, czy dana gwiazda podwójna jest „prawdziwa” czy „oszukana”, a stawia na wspaniałe, ujmujące widoki, może się on nieco rozczarować (czyt. może go coś ominąć). Bo jakże mu wytłumaczyć, że przepiękny układ h 3945 znany jako „Zimowe Albireo”, Σ 2280 (100 Her), Σ 485 w gromadzie NGC 1502, H III 7 (β Sco), czy Σ I 50 (ο1 Cyg) zostały usunięte z listy gwiazd podwójnych i są jedynie wyróżnione na mapach symbolem podwójności? A to jedynie kilka jaskrawych przykładów. Ciekawym przypadkiem, który wart jest przytoczenia, jest podwójna-podwójna w Lutni, czyli Σ 2470 i Σ 2474. W wydaniu pierwszym oznaczone na mapach i opisane w indeksie są obydwie podwójne, z notką, że same tworzą szeroki układ poczwórny (D-D, Double-Double). W wydaniu drugim Σ 2470, jako podwójna optycznie, wyleciała zarówno z mapy (jako opis, bo pozostała jako gwiazda z symbolem podwójności), jak i z indeksu. Jednak w szerszym opisie gwiazdy Σ 2474 znajdziemy informację o układzie Σ 2470. Chociaż to!

Wrażenie odarcia, wręcz amputacji, potęguje też fakt rezygnacji z listy najpiękniejszych gwiazd podwójnych, która w pierwszym wydaniu CDSA zajmuje aż 10 stron, a każdy układ jest opisany pod kątem wrażeń obserwacyjnych.

Ale wróćmy do układu atlasu. Dodatek B to bardzo wartościowa tabela ze wzorami przydatnymi do obliczeń związanych z obserwacjami gwiazd podwójnych, na bazie podstawowych danych. Dodatek C to dane dotyczące orbit gwiazd podwójnych, Dodatek D to zestawienie katalogów gwiazd podwójnych z oznaczeniami wykorzystanymi na mapach, a Dodatek E to alfabet grecki.

Cóż, okazuje się, że nie wszystko, co nowe, jest dla każdego lepsze. Żałuję nieco, że sprzedałem pierwsze wydanie CDSA, ale z drugiej strony mam wspaniały kieszonkowy przewodnik Petera Birrena Objects In The Heavens, w którym opisanych jest sporo pięknych gwiazd podwójnych, niezależnie od natury układu. I są w nim wszystkie wyżej wymienione układy z wyjątkiem 100 Her. Jest za to κ Her, której brakuje w zestawieniu CDSA2. Myślę, że można zaryzykować stwierdzenie, że drugie, bardziej naukowe, wydanie The Cambridge Double Star Atlas nie zastępuje wydania pierwszego, a je dopełnia o sporą dawkę najnowszych danych obserwacyjnych i o bardziej rygorystyczny wybór gwiazd. Jest ono olbrzymią bazą danych dla obserwatorów gwiazd podwójnych z rzetelnymi informacjami na temat układów fizycznie powiązanych. Natomiast wydanie pierwsze jest i pozostanie pionierskim projektem w tej dziedzinie, z luźniejszym, radosnym, bardziej obserwacyjnym, podejściem do wyboru gwiazd, na pewno z pewną liczbą błędów i nieaktualnych danych, ale świetnie spełniającym swoje zadanie w czasie sesji obserwacyjnych. Po wstępnej analizie porównawczej obu wydań, CDSA1 porównałbym do serdecznego, równorzędnego towarzysza sesji obserwacyjnych, który pokaże mi na niebie to, co piękne, a CDSA2 do osoby z dużym zasobem wiedzy, do której czuję pewien dystans. Ona z kolei pokaże mi to, co prawdziwe. I wytłumaczy to i owo.

Jednak nie ma co rozpaczać. Drugie wydanie CDSA to ogromna baza układów gwiezdnych zebrana w bardzo przystępnej formie i objętości, wsparta wspaniałymi mapami Tiriona (a w zasadzie, sięgając do źródeł, Antonína Bečvářa). Wiele układów pokrywa się w obu atlasach, a sporo z nich jest równie pięknych, co te usunięte. A co równie ważne, dane w wydaniu drugim są aktualne, bazujące na najnowszej wersji katalogu WDS. A ponieważ nic nie jest doskonałe, warto śledzić stronę www.handprint.com/ASTRO/CDSAerr.html, na której znajdziemy aktualne poprawki i uzupełnienia wydania drugiego. Obecnie lista ma po wydrukowaniu objętość niemal czterech stron w formacie A4.

Moja rada? Jeśli finanse pozwolą, zostawić sobie wydanie pierwsze i uzupełnić swoją biblioteczkę wydaniem drugim.








Brak komentarzy do bieżącego wątku!


Możesz dodać swój komentarz po zalogowaniu.


Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by Astronoce.pl | Design & Engine by Trajektoria